|
powrót.
Awantura
Materiał ukazał się w: Nie Jesteś Jednym Z Nas # 2
Data zamieszczenia na stronie: 04-11-2005
Autor: Bosy
Jak się czujecie w poszerzonym składzie?
Zdecydowanie lepiej. Pomysł był od dawna, brakowało wykonania. A że nową twarzą w zespole jest nasz dobry ziomek, wszystko idzie gładko.
Dlaczego tak mało pijecie? Przecież akcyza jest podstawowym źródłem Przychodu Krajowego Brutto?
Mało, dużo, kwestia podejścia. To że się nie chwiejesz na nogach, nie bełkoczesz, nie wyglądasz na każdej imprezie jak zwłoki, nie znaczy jeszcze że jesteś abstynent. Dobre piwo w słusznym gronie nie jest złe, ale nie trzeba od razu się menelić.
Czy uprawiacie jakieś sztuki walki?
Tak, lubimy, to pomaga trzymać formę i wzmacnia charakter.
Jak Awantura to awantura, czy dużo jest awantur w trakcie waszych koncertów?
Zdarzają się. Właściwie na większości naszych koncertów nie obyło się bez atrakcji pozamuzycznych.
Czy Waszym zdaniem polski patriotyzm można ożenić z rzymską gimnastyką? (chodzi o popularny gest prawą ręką, wykonywany przez większość skinów po spożyciu nadmiernej ilości alkoholu)
Polski patriotyzm raczej z niczym i z nikim się nie żeni. Historia nieraz pokazała, że jako naród musimy liczyć przede wszystkim na siebie. Co się tyczy nadmiernego spożycia alkoholu, no to cóż.. Ludzie robią po tym różne cuda, akurat gesty rękami należą do raczej łagodnych objawów przedawkowania.
Jakie piwo jest najbardziej ojowe na świecie?
Bezapelacyjnie wynalazek firmy Tesco, piwo marki TKZ.
Jaki ma sens no-violence? Czy punk albo skin może żyć bez przemocy?
W no-violence nie jesteśmy zbyt mocni. Nerwowe z nas chłopaki.
Co grozi Polsce – komuna czy faszyzm? Czy punk albo skin może być naprawdę apolityczny?
Reanimowany trup komunizmu to zaraza nie tylko dla Polski, ale i całej Europy. Brak konkretnego rozliczenia z przeszłością, rozmywanie win tych którzy są winni, „parada zwycięstwa” w Moskwie, w cieniu portretów Stalina, odznaczanie orderami czerwonych zbrodniarzy pokroju Jaruzelskiego, wymieniać można długo. To wygląda jak jakiś żart, ale na pewno nie śmieszy on ludzi, którym za patriotyzm i niezgodę na służalstwo odebrano lub złamano życie. Nie zbudujesz nowego, porządnego domu póki nie wyjebiesz gruzów po starej ruderze.
W tej sytuacji śmieszne i żałosne jest wmawianie ludziom, że odradza się faszyzm, bo jakiś czarny czy żółty zarobił w łeb na ulicy, albo kibice tego czy tamtego klubu ułożyli na meczu swastykę z baloników. Niektóre środowiska robią to z uporem, inkasując przy okazji niezły hajs za tropienie neofaszystów.
A wiesz, apolityczność, polityczność, to są takie puste słowa. Zupełnie apolityczne to może być dziecko, które nie ma pojęcia o świecie albo menel dla którego całe życie to wysępić na dworcu na nalewkę.
My nie jesteśmy żołnierzykami żadnej partii czy organizacji, ale to nie znaczy, że nie mamy poglądów, zasad i konkretnego spojrzenia na świat.
Kiedyś pisaliście ani brunatni ani czerwoni – jak to się ma teraz do rzeczywistości? Czy coś w tym temacie się zmieniło?
Absolutnie nic. Nadal jesteśmy biali.
Jak wam się układa współpraca z wydawcą? Wasza płyta jest pierwszym produktem tej wytwórni. Może możecie ją jakoś szczególnie zachwalić a może odradzić, aby kapele omijały ją z daleka?
Nasza współpraca z wydawcą jest jak na razie bezproblemowa. Wszystkie sprawy związane z wydaniem naszej płyty poszły szybko i bez przypału. Dystrybucja git, więcej perspektyw na koncerty, no a poza tym to całkiem miły gośc.. Ale cukrujemy, ja pierdole hehehe...
Gdzie nagrywaliście swój materiał?
W bardzo dobrym studiu. Przy okazji, pozdrówki dla Adama i jeszcze raz dzięki za dobrą robotę.
Wiem o dość sztywnej postawie waszej kapeli. Czy nie przeszkadza wam to, że z tego powodu nie macie większej możliwości pokazania się szerzej? A przez to nie macie większej możliwości promowania swoich poglądów prócz osobom, które są już „nawrócone” ?
Nie jesteśmy Kombi, nie musimy podobać się wszystkim. Nie gramy wszędzie i z każdym. Kochaj nas albo nienawidź. Wspieraj albo wypierdalaj.
Jak to jest w waszym przypadku, jesteście punkami z łysą głową czy skinami z irokezem?
Punk to taki skinhead z irokezem, a skinhead to łysy punk, więc na jedno wychodzi nie? Hehe, a tak na poważnie to tekst, do którego nawiązałeś jest o wszystkich farmazonach wygadywanych na nasz temat przez frajerzyków, którzy próbują nas zaszufladkować i oceniać nasze życie.
Czym dla was jest bycie punx?
To, że nie jesteś kolejnym baranem w stadzie, następną modną frajerowatą cipą, której cały świat to MTV, dragi, techniawa itp. sieczka dla społeczeństwa. PUNK to antisocial, agresja i nienawiść, wszystko zamyka się w trzech literach: FTW.
Tego się nie da wykreować, musisz to czuć po prostu.
Lubicie tatuaże? Macie jakieś? Jakie wzorki preferujecie?
Mamy pełno tatuaży, większość niestety póki co w planach. Opierdalamy się w tej kwestii, krótko mówiąc. Lubimy różne wzory: czachy, skorpiony, motywy z bitew i mitologii, jakieś oiowe patenty, do wyboru do koloru. Ale że kapucha się zawsze rozłazi na coś innego, dlatego póki co jesteśmy mało pokolorowani, ale jesteśmy młodzi, z czasem wzorków przybędzie.
Jakie plany na przyszłość? Co z nowym materiałem?
Dalej robić to, co robimy, nie ustawać w walce, iść za ciosem. Na razie promujemy naszą pierwszą płytę „Zasady życia”, która wyszła dwa miesiące temu (marzec 2005). W najbliższych planach koncerty z holenderskim GET OUT, dostaliśmy również propozycję zagrania w czerwcu przed RETALIATOR w Czechach, zobaczymy czy to wypali.
Wkrótce zaczynamy pracę nad nowym materiałem, który po części jest już gotowy, czeka tylko na obróbkę w nowym składzie, a ukaże się w swoim czasie.
Czy prasa dla skinów jest potrzebna? Czytacie ją? Jak wam się podoba?
Prasa na pewno jest potrzebna, chyba nikt myślący nie chce czytać o skinach wyłącznie w oficjalnych mediach, które sieją popelinę dla społeczniaków i przygłupich funkcjonariuszy.
Ale potrzebna jest też zmiana myślenia u ludzi, żeby nie żałowali na gazetę czy płytę pieniędzy, które lekką ręką wydają na flaszke czy szlugi. Dla niektórych to dylemat nie do przejścia.
Z polskiej prasy trzeba wyróżnić „Crusader” za kolorowe zdjęcia i dużo zawartości, przyzwoicie robiony jest „Gitness”, „RAC”, „Nie jesteś jednym z nas” też dobra sprawa, oby się udało utrzymać regularność wychodzenia kolejnych numerów.
Coś na koniec?
Dzięki za wywiad i powodzenia w dalszej pracy nad gazetą.
Pozdrowienia i szacunek dla ludzi, którzy pozostają wierni swoim zasadom w tych ciężkich czasach, utrzymują przy życiu naszą muzykę i nie dają jej zginąć. Szacunek dla prawdziwych kamratów, tych co byli i są za nami. Pogarda dla fałszu i ściemniactwa – gówno zawsze wypłynie na powierzchnię.
Oi AiNT DEAD! / PUNKS NOT RED AWANTURA FIRM
Bosy
|